Menu

Anielinka

Opowieść o niezwykłej dziewczynce z Zespołem Williamsa

zezerta

W czerwcu spełnialiśmy marzenia swoje i dzieci. Zaczęło się od szalonego pomysłu żeby uzbierać pieniądze na występ najlepszego cyrku na świecie Du Soleil, który przyjechał do Polski ze spektaklem Quidam. Muzyka na żywo, najwyższej klasy artyści, instrumentaliści i śpiewacy, wszystko naj.

20150330_CDS_QUIDAM_2015_poster

I udało się! Kilka dni przed planowanym wyjazdem Aniela została poinformowana, że czeka na nią jeszcze jeden prezent z okazji I Komunii Świętej. Zobaczcie sami. 

 Pojechała z tatą, my z Adasiem obeszliśmy się smakiem. Podczas przedstawienia nie wolno robić zdjęć ze względu na bezpieczeństwo akrobatów więc nie podzielę się z Wami migawkami, ze mną też się nikt nie podzielił. W internecie można znaleźć filmiki tego przedstawienia z innych miejsc. Wrażenia i emocje zostały w Anieli. Była szczęśliwa, podobało jej się bardzo. Moniko dzięki za przygarnięcie cyrkowych entuzjastów!

DSCN8903DSCN8904

Po zakończeniu roku szkolnego i odgwizdaniu kolejnego sukcesu, po wspaniałym świętowaniu naszej 11 rocznicy ślubu wśród przyjaciół, zakończonego Wieczorem Chwały i uwielbieniem tego, dzięki któremu wszystko co jest istnieje i ma Życie - wręczyliśmy sobie nagrodę w postaci wyjazdu do Piaseczna i Warszawy. 

Najpierw zwiedziliśmy Muzeum Techniki, które dla Anieli było trochę nudne, za to dla Adasia zupełnie nie :) 

Potem Muzeum Ewolucji. Adaśko takich okazów jeszcze nie widział, bo kiedy oglądaliśmy podobne szkielety w Muzeum Geologii 2 lata temu spał wtedy smacznie w wózku. 

DSCN8966

Kolejnym punktem rozrywkowym był koncert Arki Noego - fantastyczny, czekaliśmy na niego z utęsknieniem. Wszystkie ulubione utwory z "Petardy" były :)

DSCN8977

Wieczorem grał ulubiony zespół Adasia - Luxtorpeda. Wreszcie mogłam posłuchać ich na żywo.

201506271336

Litza trochę był zamyślony bo kolejną długą godzinę czekał na wiadomość o narodzinach wnuka i się doczekać nie mógł :) On się doczekał, pod koniec koncertu dostał wreszcie sms. My musieliśmy wyjść przed zakończeniem bo dzieci nam padły i tej radosnej chwili na żywo nie doświadczyliśmy. Aniela pierwsze utwory wytrzymała bez słuchawek, potem już miała przesyt głośności. W słuchawkach 95-110dB dokładnie słyszała słowa i czuła melodię... Ale nic to Adaś ogłosił, że koncert mu się bardzo podoba i jest fajnie... po czym zasnął. Taki mamy klimat :D

201506271339

201506271337

Następnego dnia wybraliśmy się do Zamku Królewskiego. Trochę nam zajęło obejście całości. Dzieciaki były mega dzielne i dały radę mimo, że z czasem mnogość eksponatów ich znudziła. Sala balowa została wykorzystana do tego, do czego ją wymyślono. Pani z obsługi jakoś wytrzymała te kilka minut radosnych tańców.

DSCN8982

W urokliwej fontannie Adaś zmoczył sobie ubranie i resztę wycieczki musiał chodzić w grubej bluzie. Zabawa za to tutaj i w pałacowych krzaczastych labiryntach niezapomniana. 

DSCN9016DSCN9014

Dopełnił szczęścia na zakończenie dnia zabytkowy tramwaj, którym oczywiście musieliśmy się przejechał choćby jeden przystanek. Fanatycy już tak mają.

DSCN9022DSCN9024

W ostatni dzień wyprawy pogoda nas nie rozpieszczała, w dodatku rozładowała nam się bateria w aparacie od razu na początku w Muzeum Kolejnictwa. Jedyne zdjęcie jakie zrobiłam ( z pociągiem lux torpeda) nie zapisało się. Reszta fotek z telefonu nie rzuca na kolana niestety ale popatrzeć można :)

 ZOO uraczyło nas trochę lepszą aurą no i Bar Mleczny Rusałka nas porządnie wykarmił :) Pycha :p Małpy rządziły, szczególnie pawiany :D Strasznie się kłóciły.

Urszulo dzięki wielkie za przygarnięcie naszej głośnej czwórki! Wyprawa nam się udała :)

© Anielinka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci