Menu

Anielinka

Opowieść o niezwykłej dziewczynce z Zespołem Williamsa

Wpisy otagowane : dzien-babci-i-dziadka

zezerta

Witamy po, jak zwykle, długiej przerwie :D

Po lewej stronie w zakładkach linki do nowych filmików z Anielą w roli głównej. Dzieciaki wraz z wychowawcami zaprosiły Dziadków i Babcie w dniu ich święta na przedstawienie, my z Adasiem też się załapaliśmy - ktoś musiał gości doprowadzić na miejsce. Wszystkie dzieciaki były fantastyczne, każdy mógł się zaprezentować. Aniela oczywiście jak zwykle chciała być w centrum uwagi...no cóż, udało jej się. Na początek zaśpiewała sto lat, a kiedy miała powiedzieć wierszyk zaczęła od świeć gwiazdeczko... Także jej ulubione piosenki znalazły się w repertuarze :)))) Babcie Helena i Hania oraz dziadek Marek raczej byli zadowoleni z występu wnuczki. Mama bardzo dumna :D

Przedstawienie

Przedstawienie

Od, mniej więcej, dwóch miesięcy przerabiamy w domu temat: Baba Jaga i inne Strachy. Pewnego dnia w przedszkolu odbyło się przedstawienie...pan grał Babę Jagę...i się zaczęło. Aniela bardzo się przestraszyła, na miejscu panie dały radę okiełznać jej strach i nawet tym razem nie trzeba było Gryzonia wyprowadzać z sali, po prostu przesiedziała do końca na kolanach u kogoś i tyle. Po powrocie do domu usłyszałam inną wersję, podkoloryzowaną zdecydowanie ("płakałam, pani krzyczała, wyszłam z sali" itp.) Od tej pory wszędzie są jakieś Strachy, Baba Jaga w ciągłym ataku, cienie na ścianie - ogólne przerażenie. Przez jakiś czas chciała się bawić tylko w "złą wróchę" i straszenie...Teraz już troszeczkę lepiej jest ale strach zamienia się w obsesję. Zbliżał się bal przebierańców a ona była gotowa zrezygnować z Myszki Minnie na rzecz Wiedźmy. Ostatecznie została Myszką.

Mycha

Żeby oswoić wszystkie straszydła malowaliśmy w domu twarz...klowny to kolejne przerażające stwory (wcale się jej nie dziwię, też nie lubię) zwane u nas Noskami, zaszaleliśmy :)

Klown

Klown

Klowny

Klown

Iglo! Właśnie! Tata przecież zrobił iglo!!!! Postało sobie długo ale Aniela może dwa razy się w nim pobawiła. Najpierw była chora, potem mróz ogromny, a kiedy można było wyjść na dwór - stopniało. Zdjęcia za to są fajne :)

Iglo

Iglo

Na Dzień Kobiet Aniela wymarzyła sobie kwiatka. Ubolewała kiedy pan w przedszkolu przyniósł je dla wszystkich pań, a ona nie dostała! Tata spełnił marzenie.

Dzień Kobiet

Rozstawiliśmy kojec i władowaliśmy piłki dla Adaśka

W piłkach

częściej jednak to Gryzoń w nim ląduje ;) Dowodów zdjęciowych brak.

 Kolejne ważne wydarzenie to: tadaaaa tadaaaa!!!!!!!!!!!!!!

Zjazd osób z Zespołem Williamsa!!!!!!

Udało nam się pojechać, łatwo nie było ale od czego ma się wsparcie "z Góry". Zebraliśmy pieniądze, wsiedliśmy wszyscy w pociąg i w drogę!

Pociąg

Bardzo pomogli nam państwo Jola i Maciek z Kubą, którzy zabrali nasz bagaż - dziękujemy raz jeszcze!!!!!! Aniela bardzo przeżywała spotkanie z Mają i Kubą, do teraz przeżywa. Biegałam w tą i z powrotem i wiele z wykładów nie skorzystałam bo albo Adaś chciał jeść albo spać albo pielucha, jadłam też w biegu ale przecież to norma każdego dnia. Adaśko dzielny był bardzo, z resztą jak zawsze :) Agnieszką i Mają się nacieszyłam troszeńkę, może kiedyś będzie dane więcej.

Na zdjęciu przyjaciółeczki od serca.

Zjazd ZW

Niestety nie było wszystkich, których chcieliśmy spotkać ale nadrobimy w wakacje??? :) Pozdrawiamy wspaniałą rodzinkę z Płocka!!! Poznaliśmy wiele osób, spotkaliśmy poznanych wcześniej, bardzo fajny zjazd. Mam zupełnie inne wpomnienia niż po Pobierowie (z całym szacunkiem dla wszystkich, z którymi tam bylismy)...bardzo pozytywne :D Kupiliśmy pierwszą (nędznej broszurki nie liczę) wydaną w języku polskim książkę o ZW, jeszcze ciepła. Zaczęłam czytać i myślę, że to dobra pozycja. Pozdrawiamy serdecznie wszystkich starych i nowych znajomych, mamy nadzieję na kolejne spotkania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zjazd ZW

Zdjęcia ze zjazdu nędzne, nie miał kto pstrykać...ręce miałam zajęte :)

Zjazd ZW

Ze smutnych spraw. Pożegnaliśmy prababcię Genowefę. Nie mogliśmy wszyscy pojechać na pogrzeb, tylko Michał był. Rozmawiałam z Anielą i stwierdziła, że też chce umrzeć bo w Niebie mieszka oprócz babci św. Mikołaj... Nie wiem ile zrozumiała w każdym razie wie jedno: żeby zamieszkać w Niebie musi czekać aż Jezus ją zawoła. Dobrze to zniosła. Wspominkowe zdjęcie kiedy to babcia nas odwiedziła i poznała Adasia...

...do zobaczenia babciu!

 Babcia.

© Anielinka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci