Menu

Anielinka

Opowieść o niezwykłej dziewczynce z Zespołem Williamsa

Wpisy otagowane : urodziny

zezerta

Przyjęcia urodzinowe za nami :) W zeszłym miesiącu świętował Adaś, wczoraj Aniela (chociaż do 27 jeszcze kilka dni). Cała masa radości :))) Goście, prezenty (cudowne!!! jak zawsze!) - dziękujemy, że byliście z nami. Aniela od dwóch miesięcy chwaliła się wszystkim, że w październiku ma urodziny, Roczek Adaśka sprawę jeszcze podkręcił i tak to. Teraz czeka na odwiedziny babć i dziadków i na cukierki, którymi poczęstuje dzieci w przedszkolu we czwartek. Potem kolejny miesiąc przeżywania tego co było i nakręcanie się na św. Mikołaja...zawsze znajdzie się powód do nadmiernej ekscytacji :DD

Migawki z imprezek i inne fotki z ostatnich dwóch miesięcy prezentujemy ciut niżej.

Jak już pisałam głównie biegamy teraz po lekarzach, jesteśmy na etapie: kaszel mokry zamienił się w suchy. Uszy nadal zatkane, laryngolog znał temat ZW(!!!!nawet mnie zapytał czy należymy do stowarzyszenia!!!!) i na szczęście znalazł inny sposób na odetkanie ich, będzie to dłużej trwało ale może obejdzie się bez dramatycznych scen. Oby się powiodło. Jutro powrót do przedszkola, ciekawe na jak długo :)

Foteczki z naszej teczki. Zagadka: kto jest jubilatem na zdjęciu poniżej??? :D

urodziny  

Może to zdjęcie ułatwi odpowiedź ;) Pierwsze urodziny i tort - ser z myszami :)

urodziny

Adaś jeździ swoim nowym niespodziankowym autem.

Jesień

Aniela dorwała zabawkę Tymka, "kosi trawę".

Jesień

Gryzoniowe 5 urodziny i tort z Peppą przebraną za Pana Noska. Zostały dwa kawałki, jeśli ktoś ma ochotę to musi się pospieszyć.

urodziny

Szaleństwo po jedzonku i pierwszej euforii prezentowej, chociaż miny zdradzają, że zdjęcie to ustawka.

urodziny

Przed przedszkolem stoi sobie rzeźba zakochanego ślimaka, który przyciąga Anielę jak magnes dzięki czemu podróż do domu jest o kilkadziesiąt minut dłuższa. Zdjęcie robione kiedy jeszcze można było wyjść bez kurtki, piękne czasy...byle do kwietnia.

Zakochany ślimak

Wreszcie widać jakiś ruch na naszym osiedlowym placu zabaw, który był nim z nazwy tylko, był! Można już nie tylko biegać ale też się wspinać :)

Plac zabaw

Adaś się nie wspinał, jeszcze.

Jesień

Nasze dzieci przy odkurzaniu albo wrzeszczą albo się o niego biją...tutaj współpraca o dziwo!!

Odkurzanie

I trochę inna zabawa na zakończenie

Suchy basen

Pozdrawiamy wszystkich kochających lato!!!!!!!!!!!!!!!

© Anielinka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci