Menu

Anielinka

Opowieść o niezwykłej dziewczynce z Zespołem Williamsa

Wpisy otagowane : turnus-Muszyna

zezerta

Przygody przygodami ale turnus trwał! Fantastycznie spędzony czas ze znajomymi, długie rozmowy, wspólne lody i picie kawy, wspólne przesiadywanie na korytarzu pod drzwiami, w których odbywały się terapie - bezcenne. 

Przyjaciółki.

W tym roku znowu połączyliśmy turnus z wakacjami rodzinnymi. Michał z Adasiem spali w pensjonacie obok naszego hotelu. Rozumiecie, dwa obozy; faceci kontra dziewczyny i walka kto ma fajniej. To była zdecydowanie tańsza opcja :) Posiłki mieli zamówione u siebie ale ponieważ przygody nas kochają ostatecznie jedli obiady z nami, a śniadania i kolacje robili sobie sami. Męska rzecz, dla Adaśka chyba bardzo wartościowa sprawa. Trampolina na podwórku przy pensjonacie jak widać nie stała bezczynnie. Jeśli tylko akurat nie było mokro i był czas dzieciaki szalały.

20140713824

DSCN7922
Podczas zajęć Anieli chłopaki mogli się wydzikować i u nas na trawie. Więcej miejsca do biegania. 

DSCN7638

Czasem i ja się podłączyłam :)

DSCN7643

Pierwszy weekend wykorzystaliśmy na wycieczki. Byliśmy na Baszcie w zeszłym roku ale Adaś nie pamiętał za bardzo i chciał pójść. Wspinaczka jest łatwa więc ruszyliśmy. Aniela nas prowadziła pod górę, zrobiła sobie przerwę przy kapliczce.

DSCN7655

Na szczycie spotkaliśmy ludzi z naszego miasta :D Nie znamy się oczywiście ale Gryzucha jak to Gryzucha zagadała obce człowieki i się poznaliśmy. Ludzie myśleli, że ściemnia z tym Olsztynem. Zdjęcie być musi choćby wyglądało tak samo jak poprzednio.

DSCN7664

W drodze powrotnej obłowiliśmy się w kamienie. Nie, nie, tych nie wzięliśmy.

DSCN7675

Jak będzie wyglądał rynek muszyński w przyszłym roku tego nie wiemy, wiemy, że ma się zmienić. Teraz były kwiaty, fontanna

DSCN7718

i śmieszne "pamiątki".

DSCN7711

DSCN7682

DSCN7683

Na drugą wycieczkę czekaliśmy rok :) Ogrody zmysłów były dla nas do tej pory zbyt dużym wyzwaniem, wreszcie się udało. Wracaliśmy na sygnale, z płaczem, krzykiem itp ale co widzieliśmy to nasze. Zobaczcie tutaj co tam można "spotkać".

DSCN7782

Ogród smakowy szczególnie podobał się Adaśkowi. Jedliśmy agrest, porzeczkę, maliny i poziomki. Nasz syn lubi kwas! :D

DSCN7814

Córka kwasu nie lubi.

DSCN7816

W ogrodzie zdrowia wypróbowaliśmy wszelkie możliwe sprzęty do ćwiczeń. Tutaj najbardziej podobało się Anieli.

DSCN7819

Owszem spróbowałam szpagatu ale potem tylko patrzyłam

DSCN7822

z dobrej pozycji na trawie. Trzeba wiedzieć kiedy się położyć. To był jeden z gorętszych dni (sporo padało przez te dwa tygodnie), trochę mi się głowa przegrzała i wróciliśmy z opalenizną w rozmaitych kolorach.

DSCN7833

Widok z wieży widokowej na Ogród i kawałek Muszyny.

DSCN7790

Ogród dźwiękowy wygrywa. Strumyczek bardzo urokliwy, piękne rośliny. Pomoczyliśmy się troszeńkę ku uciesze małoletnich i przegrzanej matki.

DSCN7849

DSCN7843

DSCN7847

DSCN7852

W drodze powrotnej zrobiłam zdjęcie Baszcie z dołu :) Taka fajna chmurka wisiała.

DSCN7856

Dwa razy w ciągu całego turnusu udało się skorzystać z basenu. Albo padało, albo woda była brudna albo nie było na to czasu albo kosili trawę. Podczas jednego koszenia Aniela weszła do wody. Po kilku minutach musiałam ją awaryjnie wyciągać, nie była w stanie wytrzymać dźwięku podkaszarki nawet świetnie się bawiąc. Drugi raz bardziej udany ale też w biegu.

DSCN7872
DSCN7867

Nie mogłam się powstrzymać, Adaś grający według swoich własnych zasad i ta mina...

20140710799

 Kochani kibice! Zdjęć na terapiach raczej nie robiłam, mam tylko kilka z zajęć grupowych. Pochwalić jednak Gryzonia trzeba. Okazało się na matematyce, że dobrze liczy do 20, a w szkole uczyła się do 10. Zaskoczyła mnie. Całkiem dobrze też czyta o ile nie każe jej się tego robić po 15.00 kiedy głowa jest już w innym wymiarze. Pisanie było takie sobie. Ogólnie postępy są ale jak zawsze pracy nie brakuje. Nowa umiejętność i dwie nowe sprawy do ogarnięcia. Praca, praca, praca.

DSCN7942

DSCN7944

Co to? Ktoś wie? Nowe zajęcia grupowe wystartowały na turnusie o roboczej nazwie "animacje społeczne". Dobry pomysł bo są przewidziane nie tylko dla dzieciaków w terapii ale dla całych rodzin. Mam nadzieję na kontynuację. Adaś się nie przełamał i nie chciał brać udziału ale może za rok się skusi. Często mi mówi, że też chciałby mieć jakieś ćwiczenia, Aniela ciągle coś ma, a On nic. Tutaj mógłby się wykazać. Były tańce, piosenki, konkursy, trochę twórczości plastycznej. Takie integracyjne wariacje.

DSCN7915

Mały przełom paznokciowy. Panowie i Panie: Aniela dała sobie pomalować paznokcie! Raczej tego szybko nie powtórzy, zmywałyśmy następnego dnia :D Dumna była z siebie za to bardzo! Moje też zostały pomalowane. Utwierdziłam się w przekonaniu, że nie dla mnie kolory. Zniszczyłam dzieło Agnieszki w godzinę, nie wiem jak i kiedy.

20140710804

W połowie turnusu, tradycyjnie, terapeuci zagrali przedstawienie. W tematyce ulubionej, cyrkowej. "Cyrk na kółkach" miał wszystko czego pragną małe Gryzonie. Byli klowni, magik, zwierzęta, akrobaci oraz siłacz. 

DSCN7765

Zasłużony dyplom na koniec ciężkiej pracy i reklama organizatorów :) 4 stycznia ruszamy z Nimi znowu, wracamy do Mielna.

DSCN7955

Po turnusie mieliśmy jeszcze dzień do odjazdu pociągu, bo przecież jeździ tylko w niedzielę. Zamieszkaliśmy u chłopaków na jedną noc. Pożegnaliśmy w sobotę wszystkich i pojechaliśmy na podbój Krynicy. Oj padało. Naszym celem było Muzeum Zabawek. Znalazłam w nim moją ukochaną lalę z dzieciństwa, która dzielnie znosiła ze mną zastrzyki. Sporo chorowałam i często mnie dźgali igłami. Dostawałam igły dla Zuzi i robiłam jej zastrzyki w domu. Cała była w dziurach. Byłam bezlitosna. Tutaj taka sobie siedzi bez uszczerbku.

DSCN7973

Muzeum jest jednak atrakcyjniejsze dla dorosłych niż dla dzieci. Nie można zabawek dotykać, są za szybą. Pociąg na makiecie można włączyć i jeszcze chyba ze dwie jakieś zabawki. Gablota z resorakami przyciągnęła uwagę chłopaków, my oglądałyśmy lalki Barbie i lego.
DSCN7967

Pamiętam takie ławki ze strychu w szkole, czasami mieliśmy tam lekcje :)


DSCN7976

DSCN7977:)
DSCN7980

Jeszcze fotka z Panem Nikiforem i Jego psem.

DSCN7956

Obok muzeum jest fantastyczna czekoladziarnia, ta sama firma co w Muszynie, nawet ta sama Pani pracuje. Tylko ceny wyższe. Warto! Czekolada pycha! Pijalnia Czekolady u J.Kiepury, w Muszynie Czekolada Club. Zapomnieliśmy się po ludzku pożegnać z Państwem K. więc spotkaliśmy się tam. Rozgryzłam przepis na czekoladę jogurtową z bananami więc trochę Muszyny mogę mieć w domu :)

Niedzielny spacer na pożegnanie gór, chmur i maliny, mniam ;)

DSCN7988

DSCN7986

DSCN7989

Oczywiście, że robiłam zdjęcia z pociągu! Nie mogłam sobie tego odmówić. Słowacja na wyciągniecie ręki. Żałuję ale zdjęcie wschodu księżyca nie wyszło. Był piękny, wielki, jasny i nisko "zawieszony". 

DSCN8011
Powrót również mieliśmy przygodowy. Na trasie okazało się, że mamy bilet na pociąg, na który nie zdążymy. Mieliśmy się przesiąść w Warszawie. Najwyraźniej w systemie był błąd ponieważ w internecie i w kasie połączenie było możliwe, w życiu nie. Nasz pociąg przyjeżdżał minutę po odjeździe tego do Olsztyna. Szybko okazało się jednak, że nie ma to znaczenia. W Krakowie nasze wagony łączyły się z innymi składami żeby razem pojechać dalej. Jakiś człowiek zginął pod kołami pociągu, który miał być do naszego podłączony i staliśmy w Płaszowie dwie godziny ponad. Najbliższy bezpośredni pociąg z Warszawy był wieczorem. Dostaliśmy zaświadczenie z kasy i pojechaliśmy do Iławy, żeby było śmiesznie pociąg relacji Kraków-Kołobrzeg. W pociągu nie było miejsca, staliśmy z dziećmi i bagażami na wąskim korytarzu, dwie piękne godziny. W Iławie przesiadka na pociąg do domu :) W pociągu mężczyzna w moim wieku albo starszy z ZW, na bank! Zrobiłam test. Posłałam uśmiech żeby zobaczyć reakcję. :D Odpowiedź była jednoznaczna :)

Mamy niewątpliwe szczęście do niespodzianek. Nie zawsze są miłe, za to zawsze pouczające. Widziałam wschód słońca w drodze do Muszyny i wschód księżyca w drodze powrotnej. Taka piękna klamra. Dziękujemy za Wasze wsparcie. Przeżyliśmy kolejny fantastyczny turnus dzięki Waszej wrażliwości i pamięci o Anieli.   

 

© Anielinka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci