Menu

Anielinka

Opowieść o niezwykłej dziewczynce z Zespołem Williamsa

Wpisy otagowane : hipoterapia

zezerta

Gryzuchowy plan dnia jest bardzo napięty, mnóstwo tu różnych zajęć. Pobudka o 6.45 (planowa tzn. wtedy odzywa się budzik, Aniela i tak wstaje wcześniej niestety i nikt nie jest w stanie przewidzieć, o której to będzie danego dnia...), lekarstwo, śniadanie 7.30, 8.00 terapia ręki, 8.30 idzie na SI (dzisiaj musiałam ją zanieść, nie chciała wejść na własnych nogach, zdaje się, że ktoś jej obiecał coś słodkiego bez mojej wiedzy i był atak histerii na korytarzu), potem trochę przerwy na bajkę lub przekąskę albo jedno i drugie, 10.00 masaż, później przerwa i o 11.00 zupa, 11.15 terapia Master czyli bujanko-kołysanki, 11.45 spotkanie z panią pedagog lub panią logopedą w zależności od dnia tygodnia (dzisiaj p. pedagog), 12.30 jazda na Legarze,

Legar

 o 13.00 obiad (w sensie drugie danie), o 14.00 Aniela wskakuje w kostium superbohaterki

Therasiut

i tak sobie ćwiczy w nim do 15.00. Zajęcia grupowe czytaj śpiewanie, granie i cudowanie w miłej atmosferze z ulubioną ciocią (tak tutaj się mówi do terapeutów) oraz, także grupowe, dręczenie pieska :)))) czyli dogoterapia. Gryzucha miała okazję przejść pod psem, wyprowadzić na spacer, była też nadzieniem naleśnika przez który Towe (???? tak to imię chyba brzmi) skakała.

Dogoterapia

dogoterapia

dogoterapia

 Podwieczorek, bieganie i dzikowanie, kolacja, mycie i spanie wreszcie!!!!!!! Nie ma czasu na nudę. Emocje sięgają zenitu!!!!!

© Anielinka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci